Mydło i żel pod prysznic – DIY

wpis w: Aktualności, Blog, Receptury, Tutoriale | 4

szampon do włosów

Ten post jest o tym jak samodzielnie możesz przygotować z jednej bazy szampon i żel pod prysznic. To nie będzie klasyczne 2w1, ponieważ wykonasz dwa oddzielne produkty. Czeka cię nieco pracy, ale oświadczam z pełną odpowiedzialnością, że warto!

Po pierwsze nauczysz się dzisiaj wykonywać mydło potasowe, żelowe. Znasz je zapewne z mydła Savon Noir, które również możesz wykonać w zaciszu domowym, tu znajdziesz przepis:  a tu film instruktażowy

Zachęcam również do posłuchania o rytuale Hammam w warunkach domowych, z użyciem właśnie mydła Savon Noir https://zmydlona.pl/rytual-hammam-jak-do-tego-podejsc-w-warunkach-domowych/

 

Wracając do szamponu do włosów chciałabym podkreślić, iż ten szampon jest przeznaczony głównie do włosów przetłuszczających się, ponieważ zawiera kompozycję ziół dobrych właśnie dla takich włosów.

 

Podaję przepis na ziołowy szampon do włosów przetłuszczających się:

olej kokosowy 150 g
oliwa z oliwek (macerat roślinny – skrzyp, pokrzywa, łopian, co chcecie) 200 g
olej rycynowy 50g
olej ze słodkich migdałów 100 g

woda destylowana 343 g
KOH (wodorotlenek potasu) 114 g

 

Wykonujemy najpierw pastę z powyższych składników. Jak? Obejrzyj tutorial –> film

A następnie wykonujemy szampon i żel,  o właśnie tak –> film

 

Dlaczego warto? Opowiem wam o swoich przeżyciach związanych z pierwszym użyciem tych kosmetyków.

 

Wróciłam wczoraj do domu ze skarbami, które wytworzyłam podczas live, sądzę, że to najlepsza rekomendacja.

Po całym ciężkim dniu zabrałam się za relaksację. W głowę wmasowałam szampon pachnący łąką i ziołami, niespiesznie, bo w sumie gdzie mi się spieszyło, skoro Mini została na noc u taty.
Zostawiłam go na całe 5 minut na włosach.
Kto ma małe dzieci, ten wie, że takie 5 minut to jest dobro luksusowe. Tego nie kupisz za żadne pieniądze❗️

A w tym czasie zabrałam się za cukrowy żel. I tu niespodzianka 😉

Połączenie cukru z olejkiem may chang dało cukierkowy zapach. Wiecie jak przyjemnie się myć cukierkowym kosmetykiem?
To ja wam powiem jak to jest, wczoraj przeniosłam się windą innego wymiaru, teleportowałam się do mojego dzieciństwa. Dzieciństwa, w którym przez cały rok nie mieliśmy słodyczy. One były tylko raz w roku, na święta. Jeszcze wtedy mieliśmy choinkę, na której moi rodzice wieszali cukierki i lizaki w kształcie podłużnych lasek. Mogliśmy je zjeść dopiero w trakcie świąt.
Rozpakowywanie to była cała celebracja 🙂 wąchaliśmy każdy cukierek nie mogąc się nacieszyć tym jakie one są cudowne 🤗
Były też pomarańcze i też tylko raz w roku.

Z czasem kiedy w sklepach było już więcej dobroci, słodycze pojawiały się częściej w naszym domu, ale też nie było to tak, że były dostępne praktycznie każdego dnia.

Dlatego właśnie cukierkowe zapachy kojarzą mi się z wielką radością 😍Dzisiejsze dzieci nigdy nie będą w stanie tego zrozumieć, ale może to i dobrze

A najlepsze jest to, że cukierkowy żel pod prysznic wykonasz własnymi 🤲

A kto zrobił niech doda koniecznie olejku May Chang! Koniecznie 😉 – wówczas 🍭🍭🍭 zawrót głowy gwarantowany.

No i niech się koniecznie nam tu pochwali swoimi wyczynami.

To co? Do dzieła!

 

Chcesz nabyć skutecznie nawilżające, 100% naturalne mydło? Nic prostszego!  KUPUJĘ

 

Jeżeli chcesz otrzymywać powiadomienia o podobnych wpisach zapisz się do newslettera 😉

 

100% naturalne produkty do pielęgnacji skóry, które produkuje Zmydlona, znajdziesz w sklepie

SKLEP

 

Na fanpegu facebookowym odnajdziesz jeszcze więcej inspirujących treści oraz filmów instruktażowych:

Like!

 

4 Responses

  1. Kraszka

    Witam
    Nie wiem czemu ale mi z tych proporcji zamiast pasty wyszedł beton prawie mogłabym kroić kostki 🙁

    Ocena
    • Gosia

      Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Pastę według tych proporcji wykonujemy również na warsztatach i jest OK. Być może miałaś zbyt wysoką temperaturę łączenia ługu i tłuszczu? Być może zbyt długo była podgrzewana po przeżelowaniu? Co jest bardzo prawdopodobne. Im dłużej podgrzewa się mydła potasowe po przejściu zmydlania, tym stają się gęstsze i twardsze. Po przejściu w fazę żelową (po polizaniu językiem nie szczypie) od razu się wolnowar wyłącza i pasta gotowa.
      Ona jest dość gęsta, bo to dopiero baza wyjściowa do dalszej obróbki. Ale nie powinna być twarda.

      Ocena
  2. Julia

    Jak długo można taki żel przechowywać i w jakich warunkach? 🙂

    Ocena
    • Gosia

      produkt posiada fazę wodną, więc bez konserwowania pewnie ok 1-2 miesięcy. Można też użyć jakiegoś konserwantu. Niektóre olejki eteryczne również posiadają właściwości konserwujące.

      Ocena

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się na nasz newsletter