Legalna produkcja i sprzedaż kosmetyków – jak to zrobić?

wpis w: Aktualności, Blog | 25

Potrafisz własnoręcznie wytwarzać kosmetyki, czy mydła i zastanawiasz się jak legalnie je produkować, oraz rozważasz uruchomienie działalności gospodarczej w tym zakresie?

Ten tekst będzie dla ciebie bardzo pomocny!

Pierwsze zetknięcie z naturalnymi kosmetykami odbiło mocne piętno we mnie i zdeterminowało to, czym zajmuję się dzisiaj. Ale nie od razu, do tej decyzji musiałam dojrzeć.

Czy żałuję? Odpowiedź nie jest jednoznaczna – to zależy jak na to spojrzeć. Czasami tak, czasami nie.

Opiszę kroki, które należy podjąć aby legalnie sprzedawać wytworzone kosmetyki oraz oszacuję mniej więcej koszty prowadzenia takiej firmy. Mniej więcej, bo dużo zależy od indywidualnego podejścia , preferencji, obranego kierunku rozwoju firmy, wybieranych materiałów, kosztów inwestycyjnych i wielu innych czynników.

Ale baza jest ta sama dla wszystkich.

Piszę ten artykuł przez pryzmat własnych doświadczeń, z perspektywy osoby, która nie stosuje półśrodków, ani tymczasowych rozwiązań. Działam profesjonalnie i precyzyjnie, co sprawia, że podany przeze mnie model nie jest najtańszym rozwiązaniem. Jednak wierzę i jestem pewna, że w dzisiejszym otoczeniu biznesowym w świecie naturalnych kosmetyków nie ma miejsca na minimalistyczne, a raczej byle jakie podejście, bo minimalizm jest kwestią gustu, ale bylejakości nikt nie kupi. Wyróżnij się albo zgiń jest prawdą objawioną i ciężko ci będzie z tym polemizować jeśli zdecydujesz się pójść tą drogą.

Jeśli już tworzysz kosmetyki i czujesz w sobie przemożną chęć uruchomienia sprzedaży wytwarzanych dóbr, to zapewne szukasz informacji, co gdzie jak? Jakie są poszczególne kroki?

Zacząć trzeba od kilku rzeczy równolegle:

Aby legalnie sprzedawać kosmetyki w Polsce należy zacząć od zapoznania się z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i  Rady  (WE) NR 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. dotyczącym produktów kosmetycznych

Rozporządzenie pobierz tu: 

Rozporządzenie dotyczące produktów kosmetycznych
Dostarczamy ci bezpłatnie treści, jednak wiąże się to z jednoczesną zgodą na otrzymywanie newslettera, na co wyrażasz zgodę przechodząc do kolejnego kroku.

A już od 2019 roku kolejne zmiany dotyczące tej ustawy – dużo bardziej zaostrzone, bardziej sprecyzowane kary za niedociągnięcia, lub niewłaściwe oznakowanie kosmetyku, zapowiadane są również częstsze kontrole produkcji.  TU SZCZEGÓŁY – klik  oraz link do ustawy przyjętej przez Senat 4.października 2018: TU SZCZEGÓŁY – klik

Z przepisów tych jednoznacznie wynikają  obowiązki jakim wytwórca podlega.

Są to między innymi:

  1. Posiadanie lokalu spełniającego wymogi do produkcji kosmetyków – te są różne w zależności od tego czy planujesz produkować  kosmetyki z fazą wodną, czy bez fazy wodnej.
  • mydło, świeczki do masażu, musy do ciała, pomadki do ust itp. są to produkty bez fazy wodnej
  • kremy, toniki, mleczka, peelingi  z kremami, serum do twarzy – są kosmetykami z fazą wodną i te wymagają spełnienia  dużo bardziej restrykcyjnych przepisów. Min. okna w takim pomieszczeniu nie mogą mieć funkcji otwierania, prawidłowo działająca wentylacja ze specjalnymi filtrami hepa, sterylne warunki.

O tym, jakie są wymogi decyduje SANEPID – warto zatem udać się do lokalnego sanepidu i zapytać o szczegóły, zanim wybierzesz lokal, w którym planujesz produkcję kosmetyków.  To, czy się czegoś tam dowiesz, to już odrębny temat 😉

  1. Kolejnym etapem jest poddanie każdej receptury  Ocenie Bezpieczeństwa Kosmetków (co oznacza, że recepturę już posiadasz  i najlepiej aby była przez ciebie przetestowana, pod każdym kątem – zapachu, konsystencji, działania na skórę, trwałości – daty przydatności )  po złożeniu dokumentacji otrzymujesz

Raport Bezpieczeństwa Produktu Kosmetycznego

– który stanowi podstawę do produkowania i sprzedaży tego konkretnego produktu, według dokładnie twojej, przesłanej do firmy certyfikującej, receptury.

Po otrzymaniu takiego raportu możesz dokonać nadal drobnych zmian, ale za każdą taką zmianę musisz zwyczajnie zapłacić kolejne pieniądze.

Pisząc o każdej recepturze mam na myśli pojedynczą recepturę, czyli np. posiadasz idealny przepis na mydło (będę najczęściej pisała o mydłach, bo w końcu te produkuję) – taki wiesz, który pasuje ci do różnych olejków eterycznych, przeróżnych kolorów i konfiguracji, to każdą z tych konfiguracji musisz poddać badaniu.

Oznacza to w praktyce tyle, że mydło o recepturze X z olejkiem pomarańczowym oraz mydło o tej samej recepturze o zapachu grejpfruta, to dwie różne receptury.

To samo mydło pomarańczowe z dodatkiem soli to trzecia receptura, a z dodatkiem węgla to jeszcze kolejna receptura, mimo, że przepis bazowy pozostaje ten sam.

Jaki to jest koszt?

Bardzo różny, zależnie do jakiej jednostki certyfikującej trafisz.  Ale szacunkowo:

1 raport od 200 zł

10 raportów od 1500 zł

 Gdzie można wykonać takie badania? Nie chcę polecać tu konkretnej firmy. Wpisz w Google Ocena Bezpieczeństwa Kosmetyków i na 100% znajdziesz nie jedną taką jednostkę 😉

Koszt nie powala, prawda? Czyli możesz sprzedawać aż 10 kosmetyków za cenę badania 1500 zł netto.

Koszt wynajęcia lokalu w zależności od twoich preferencji oraz miejsca, w jakim będziesz prowadzić biznes, zaczyna się od 1500 zł miesięcznie do – nie znam górnej granicy 🙂 Ty chyba również nie.

  1. Następnie, gdy posiadasz powyższe potrzebujesz najpierw zaprojektować etykiety na produkty – masz do wyboru dokonać tego samodzielnie, o ile masz umiejętności pracy w programach do projektowania, lub zlecić to specjalistom. Za 10 receptur zapłacisz około 1000-1500 zł netto. Etykieta powinna zawierać wszelkie niezbędne dane określone w Raporcie, który już pobrałaś? W przeciwnym wypadku musisz liczyć się z bardzo wysokimi karami w przypadku kontroli.

 

  1. Wybierasz opakowania: Opakowania inne niż szkło powinny legitymować się jakością masy opakowaniowej typowej dla opakowań spożywczych. Należy pozyskać odpowiednią deklarację od producenta opakowania.
  1. Kolejno dokonujesz wpisu do Rejestru Producentów Kosmetyków: CPNP – wpis jest obowiązkowy i nieodpłatny.  Link i wskazówki jak to zrobić znajdziesz tu: CPNP – klik

Strony są w języku angielskim, ale jesteś w stanie dokonać tego we własnym zakresie. Jednak jeśli nie zapoznasz się wystarczająco dobrze z Ustawą, to możesz popełnić błędy we wpisie. Warto rozważyć zlecenie tego specjalistom – nie znam kosztu, robiłam to osobiście.

Aby dokonać wpisu, potrzebujesz mieć zdjęcia gotowego produktu, łącznie ze składem – i tu uwaga techniczna: skład każdego produktu kosmetycznego musi być, wg prawa Unii Europejskiej, zadeklarowany w nazewnictwie INCI (International Nomenclature of Cosmetic Ingredients). Deklaracja ta musi znajdować się na opakowaniu produktu lub na ulotce dołączonej do kosmetyku, gdy opakowanie jest za male. Każdy składnik opisujesz tym nazewnictwem, jeśli ci się zmieści na etykiecie jeszcze skład po polsku, to gratuluję, dokonujesz cudu!

Uwaga techniczna nr 2: składniki, których używasz do mydeł/kosmetyków muszą posiadać karty charakterystyk, możesz je zatem kupować tylko u takich dostawców, którzy je posiadają i ci udostępnią. Te karty jesteś zobligowana dołączyć wraz z recepturami do oceny bezpieczeństwa, zatem zanim to zrobisz szukaj dostawców. Nie, nie możesz kupić oliwy z oliwek lub oleju kokosowego w sklepie, tak w hurtowniach kosmetycznych jest drożej niż w sklepie, tak, sanepid to sprawdza zgodnie z fakturami, które na zakup posiadasz.

Wracając do etykiet, albo je drukujesz w drukarni (tu koszt bardzo różny, bo nie wiem w jakiej firmie tego dokonasz, ale papierowe etykiety na mydło to koszt 0,10 gr, natomiast etykiety wodoodporne 0,55 zł/szt), albo we własnym zakresie w domu, na drukarce, ale to mało profesjonalne, a to również ważne. Dlaczego? Dowiesz się pod koniec.

Pojedynczo nie są to duże kwoty, ale gdy drukujesz większą ilość, to nastaw się na wydatek 1000 zł, który zawsze pojawi się wówczas, gdy nie będziesz posiadać tego tysiąca, ale tak to już jest 😉

  1. Gdy dopełnisz powyższych, a są to uwierz mi najprostsze i najprzyjemniejsze rzeczy, pozostaje ci zadbanie o dokumentację. Każdorazowo gdy produkujesz partię mydła lub innego kosmetyku, masz obowiązek uzupełnić specjalne karty produkcyjne, gdzie wpisujesz składniki których używasz, producenta, od którego surowiec nabyłaś i kilka innych informacji. Dokumentacja obejmuje również opisy każdej ze stref, opisy personelu i wiele innych.

Dokumentację potrzebujesz przygotować pod swój własny lokal, ponieważ każdy jest inny. Jest szansa nabycia gotowego szablonu do własnoręcznej przeróbki – koszt w granicach 3.500 zł netto. Jeśli nie posiadasz tworzysz we własnym zakresie metodą prób i błędów i kosztem czasu, którego masz przecież nadmiar. Jeśli nie posiadasz czasu, nie zabieraj się za ten rodzaj działalności.  Wkrótce wyjaśnię dlaczego.

  1. Masz już prawie wszystko, zgłaszasz do lokalnego SANEPIDU fakt, że rozpoczęłaś produkcję kosmetyków podając  adres lokalu, w którym produkujesz.

Tadammm! Gratuluję właśnie zostałaś producentem kosmetyków.

  1. Teraz potrzebujesz jeszcze stronę internetową: zaprojektowanie strony kosztuje bardzo różnie od 1000 zł do kilku/kilkunastu tysięcy złotych. Chyba, że nie chcesz prowadzić bloga, pisać artykułów, porad i tym podobnych, wówczas projektujesz  jedynie sklep (WooCommers, Shoplo, Shoper) . Jeśli masz zapas gotówki zapłacisz komuś, kto zrobi to dla ciebie. Bo musisz pamiętać o tym, że potrzebujesz sporo pieniędzy, aby w ogóle uruchomić biznes. Jeśli jeszcze tego nie wiesz, przeczytaj raz jeszcze uważnie punkty 1-7 i rozpisz na kartce ile potrzebujesz na start, bez kosztu jeszcze składników!

Sklep można założyć również samemu, bezpłatnie na wordpressie, jest masa porad jak tego dokonać, o ile masz CZAS i chęci do nauki. Jeśli nie, wystarczy zapłacić komuś, kto to wykona. Koszt bardzo różny, ale zdecydowanie kwota jest wyższa niż w przypadku projektowania strony www, od 1000 zł do 12.000 zł. za samo stworzenie sklepu. Do tego dochodzą jeszcze koszty aktualizacji wtyczek, aktualizacji wewnętrznych w sklepie programów. Ponownie – możesz to zrobić we własnym zakresie, jeśli się nauczysz, lub musisz komuś zlecić i zapłacić. Mój sklep ma się o właśnie tak: SKLEP ZMYDLONA.PL

Sklep wymaga również uaktualniania, w końcu czasami zrobisz promocję, czasami darmową dostawę, a może dołożysz nowe produkty? Ktoś napisze komentarz i trzeba na niego odpisać i wiele innych akcji – w tym wyskakujące okienka (pokupy oraz landingi, które umożliwią ci legalne zbieranie danych osobowych) – wymaga to od ciebie nauki obsługi,  lub zlecenie tego komuś, nie za darmo oczywiście.

  1. Nie zastanawiałaś się nad tym? Każdorazowo, gdy ktoś dokona u ciebie zakupu zostawia tobie swoje dane osobowe i to ty jesteś w myśl obowiązujących przepisów (RODO) odpowiedzialna za ich bezpieczeństwo i przechowywanie. Lepiej zlecić to firmom zewnętrznym – koszt miesięczny około 70 zł, czyli rocznie 840 zł.  Ja korzystam z Getresponse, ale są również inne aplikacje, jest ich naprawdę sporo. W twoim interesie jest zbieranie tych danych, dzięki temu możesz rozesłać newsletter. Ale ich zdobywanie też nie jest takie proste, warto dlatego posiłkować się popupami oraz landingpages (Leadpages Wix, Landingi, Getresponse, Mailchimp, Wishpond i wiele innych –  jeśli nie potrafisz ich tworzyć, znowu potrzebujesz na to czasu, lub pieniędzy, aby ktoś cię w tym wyręczył. Możesz z tego również zrezygnować, ale pamiętaj, że konkurencja jest ogromna na rynku naturalnych kosmetyków i aby sprzedać potrzebujesz naprawdę wielu zabiegów marketingowych.

Uwierz mi, lub nie, ale sam genialny produkt, super sklep internetowy i ogrom dobrych chęci to zdecydowanie za mało, dużo za mało.

  1. Poza wymienionymi elementami na stronie sklepu potrzebne są również dobrej jakości zdjęcia. Sesja produktowa to koszt kilkuset – kilku tysięcy złotych. Jeśli masz szczęście znajdziesz fotografa, który nie ma w swoim portfolio zdjęć produktowych i zrobi ci to za darmo, jeśli nie masz szczęścia, jeden produkt/jedno ujęcie = 50/60 zł w górę. Czyli załóżmy, że sprzedajesz 10 produktów i do każdego chcesz 2 ujęcia = 20* 50 zł = 1.000 zł za sesję. Możesz zrobić to samodzielnie, jeśli potrafisz. Jednak pamiętaj, że kupujemy oczami! Zdjęcia są bardzo ważne.

Jedno  ze zdjęć z mojej sesji produktowej, którą robiła mi Magdalena Sulwińska Fotografia

mydło_solne

Masz już super wymarzony sklep z magicznymi zdjęciami, wiele mocno zainteresowanych koleżanek, chcących zakupować twoje produkty, jesteś pełna entuzjazmu i nadziei.

  1. LOGO – to również coś, bez czego identyfikacja twojej firmy będzie mission impossible. Koszt różny: 200zł w górę. Moje kosztowało chyba 600, ale już nie jestem tego pewna po roku 😉 Za to wygląda pięknie i kocham je mocno.
    logo
  1. Wizytówki, rollupy, banery, ulotki – ciężko to skalkulować, ponieważ zależy od wielu czynników. Rollup około 200 zł/szt najtańszy z projektem. Nieco solidniejszy 350 zł. Ścianka stojąca 180*200 cm to koszt około 1000 zł. Wizytówki i ulotki – wszystko zależy od wielu czynników. Skalkuluj indywidualnie.
  1. Niezbędnik sprzedawcy, każdego, nie tylko naturalnych kosmetyków to również:
  • program do fakturowania: 400 zł rocznie, lub dobry szablon w Excelu, Wordzie, o ile będziesz pamiętać o zmianie numeracji. Ja wolę profesjonalne rozwiązania, dzięki którym niczego nie zgubię, a faktury wysyłam wprost na skrzynkę mailową klienta.
  • do tego potrzebujesz księgowej – 150-300 zł miesięcznie, o ile nie posiadasz wiedzy ekonomicznej
  • dodatkowo system do płatności kartami płatniczymi: z pomocą przychodzi Polska Bezgotówkowa (po podpisaniu umowy terminal otrzymujesz bezpłatnie i pierwszy rok bez żadnych prowizji. Kolejne lata to prowizja 0,5% od każdej transakcji).
  • system płatności online – Przelewy24.pl lub PayU (droższy, ale bardziej renomowany) – płacisz prowizję od KAŻDEJ transakcji
  1. Wyposażenie laboratorium, lub przystosowanie wynajmowanego lokalu do wymogów Sanepidu – koszt bardzo różny, laboratorium jest już przystosowane, więc potrzebny jest sprzęt i wyposażenie, ale jeśli wynajmiesz lokal nieprzystosowany, potrzebujesz więcej W zależności od tego, co planujesz produkować może to być kilka tysięcy lub kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dla przykładu do mydeł potrzebowałam: kuchenek elektrycznych, blenderów, garnków, form do wylewania mydła (kilkanaście sztuk, każda od 60-150 zł), regałów do suszenia mydła (sztuka 400-1000 zł) co najmniej kilka sztuk, regałów do przechowywania słoików i niektórych komponentów, szafy do przechowywania składników do mydeł, regału do konfekcjonowania gotowego wyrobu, blatów roboczych, krzeseł do siedzenia (chociaż w produkcji mydła czy innych kosmetyków siedzenie do towar deficytowy, niestety, tu się głównie stoi, więc jeśli masz problem z kręgosłupem ta praca nie jest dla ciebie, czasami stoję 6-8 godzin pracując), mobilnego regału, aby mieć oleje zawsze pod ręką, wagę z legalizacją (od 1.500 zł) i wielu, naprawdę wielu innych.  Jeśli dodatkowo planujesz prowadzić warsztaty to lista niezbędników rośnie – na warsztaty potrzebujesz co najmniej po 10 sztuk wszystkiego, wyobraź teraz sobie moje warsztaty dla 75 osób jednocześnie (75 miseczek, 75 drewnianych łyżek, 75 mieszadełek, 75 zlewek szklanych) ….kasa, kasa, kasa, z każdej strony potrzebna jest ona na początku działalności. Bo zapas masz, prawda? Ja nie miałam i wiesz co? Też się da! Nie zniechęcaj się, po prostu weź kartkę i kalkulator 😉
  2. Teraz potrzebujesz najlepiej jak potrafisz zareklamować swój biznes, udzielać się na Facebooku, Instagramie, czy w innych mediach społecznościowych, bo same koleżanki  do zakupów i zapłacenia rachunków nie wystarczą: pamiętasz koszty stałe? (lokal: 1500, ZUS mały 560 zł, paliwo miesięcznie 300-500, składniki: zależy co produkujesz ca. 2000-3000 zł najmniej, z czasem pracownik, etykiety, słoiczki lub inne opakowania na produkty, reklama na FB i insta, [zależy jaki sobie założysz budżet, ale poniżej 500 zł miesięcznie nie ma to żadnego sensu), pozycjonowanie w googlu (albo płacisz, albo piszesz artykuły zgodne z SEO, które cię wypozycjonują,   środki czystości w lokalu, które zużywasz przy produkcji zależnie od ilości produkowanych kosmetyków, powiedzmy 100-300 zł miesięcznie, Getresponse 70 zł/miesięcznie, system płatności payU lub przelewy24.pl – prowizyjnie, w zależności od zakupów twoich klientów, daj Boże jak najwięcej – o tak, strona wymaga bezpiecznych płatności, więc podpisujesz umowę z PayU lub przelewy24.pl i bulisz, ale aby tego dokonać potrzebujesz posiadać stronę i wykupić u dostawcy domenę szyfrowaną, zabezpieczoną, za co oczywiście również musisz zapłacić – co to znaczy? Jeśli posiadasz hosting i domenę np. Home.pl to wykupujesz u nich domenę szyfrowaną, taka, dzięki której przy twojej stronie pojawi się kłódka, mówiąca o tym, że można na niej bezpiecznie podać dane typu: nr karty kredytowej, adres, telefon itp). Jest tego sporo, prawda? Reklama jest absolutnym must have – i tu zaczynają się schody.  Koszty stałe miesięczne wahają się w przedziale 3.500-5.000 zł. Mówię przez pryzmat mojego biznesu. Twój może mieć niższe lub zdecydowanie wyższe! Policz to zanim cokolwiek rozpoczniesz.]   Jeśli chcesz reklamę zrobić dobrze zapisz się już dzisiaj na szkolenia z tego zakresu. Nawet najlepsze agencje (kosztujące krocie) nie do końca znają twój biznes, twoich odbiorców, jak ty sama.
  1. Teraz już tylko musisz znaleźć CZAS na pstrykanie fotek, robienie wpisów na Facebooku oraz Instagramie, odpisywanie na komentarze, przekazywanie swoim odbiorcom angażujących treści, nagrywanie lajwów, produkcję kosmetyków, pakowanie przesyłek [opakowanie kartonowe do wysyłki zależnie od wielkości 0,5-1zł/szt, opakowanie papierowe na produkty (papierowa Eko torebka) to koszt 0,65-0,95 zł/szt plus coś do zawinięcia każdego produktu, ja pakuję w eko papier, ale nie wiem co ty sobie marzysz, więc cenę ustal indywidualnie], obsługę posprzedażową. Pisanie newsletterów, kreowanie marki i wizerunku. Branie udziału w targach, kiermaszach i innych pozwalających ci zwiększyć sprzedaż.

Dodatkowo czas płynie bardzo, bardzo szybko, zatem już powinnaś myśleć o promocji świątecznej, zaprojektowaniu etykiet, banderol, napisów. Obfotografowanie produktów w zestawach, wrzucenie tego wraz z opisami do sklepu lub zlecenie komuś za odpowiednią kwotę zrobienia sesji, rozpisania produktów i wdrożenia do sklepu.

  1. Kolejnym elementem promocji są wszelkie targi kosmetyczne, w ten sposób buduje się świadomość i wizerunek marki. Koszt takiego udziału to zależnie od miejsca: 300-900 zł za 4m2 stoisko i większe kwoty za większe powierzchnie. Przygotowanie tego to kolejne wyzwania, czas, praca i oczywiście koszty, za to zyski mogą cię zaskoczyć. Chociaż w sumie mogły do niedawna, ponieważ 2-3 lata temu wystawców naturalnych kosmetyków na targach było 30-40 firm, w tym roku zgłosiło się 180 firm na te same targi. Jak widzisz konkurencja nie śpi i rośnie każdego roku w siłę. Twoje zadanie to wyróżnić się na tle konkurencji, być innowacyjną, kreatywną, przebojową lub mieć coś czego nie mają inni.

Jest całkiem prawdopodobne, że nie ujęłam tu wszystkiego. Ale mam nadzieję, że już to da ci ogólny pogląd na pracę i zaplecze producenta naturalnych kosmetyków. Chętnie uzupełnię wpis, jeśli podpowiesz mi co tu jeszcze warto zamieścić. Zróbmy wspólnymi siłami zestawienie, które pomoże niejednej osobie w podjęciu decyzji, a gdy ta będzie pozytywna, dzięki wpisowi z lekkością krok po kroku założy własny kosmetyczny biznes.

Przeszłam całą tą drogę – stronę www oraz sklep zleciłam zewnętrznie, ponieważ nie dysponuję ani czasem, ani umiejętnościami. Logo, projekty etykiet, to również zewnętrzne firmy. Programy do fakturowania, księgowa, systemy płatności itp. także.

Ale już obsługę WordPressa, Woocommerce, landingi, newslettery staram się robić we własnym zakresie, mimo, że pochłania to masę czasu, to nie stać mnie na zlecenie tego komuś na zewnątrz.

Prowadzenie własnej firmy, nie tylko kosmetycznej, to bardzo trudna, żmudna praca z dużą dawką stresu i nie przynosząca natychmiastowych efektów w postaci kolejnych zer na koncie – tzn zera są, a jakże, a i minusy owszem. Tym nie mniej czerpię z tej pracy maksimum satysfakcji i radości. Czego i tobie życzę!

Jeśli uważasz, że wpis jest przydatny (a napisanie zajęło mi bite 2 dni), to podrzuć go innym osobom chcącym zapoznać się z tematyką. Jeśli przychodzi ci na myśl coś jeszcze, co generuje koszty, a czego zabrakło we wpisie –  napisz o tym w komentarzu – uzupełnię.

Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna, skomentuj abym wiedziała, że to co robię i czas, który na to poświęciłam ma sens. Osobiście oddałabym wiele, aby trafić na podobny artykuł rok temu! Przez wszystko przekopywałam się samotnie, zagubiona niczym dziecko we mgle 🙂

Dzięki mojej pracy tobie będzie zdecydowanie lepiej!

Powodzenia!!

Będzie mi miło, gdy udostępnisz:

Follow by Email
Facebook
Facebook
Google+
https://zmydlona.pl/legalna-sprzedaz-kosmetykow-jak-to-zrobic">
Twitter
LinkedIn
Instagram20

Jeśli nie chcesz aby ominęły cię podobne wpisy, dopisz się do newslettera 😉

Bądź na bieżąco
Szanujemy twoją prywatność.

25 Responses

  1. LaGre

    o rety i to wszystko przede mna! dobrze, że spisałaś i podzieliłaś się <3 jedno pytanie jesli chce mydło dwukolorowe to są dwa raporty czy mając recepturę na mydło białe i czarne mogę zrobić biało czarne czy to kolejny raport?

    Ocena
    • Gosia

      już odpowiedziałam wyżej, napiszę i tobie 😉 jeśli chcesz dwukolorowe i taką recepturę wyślesz, to na taką otrzymasz raport. Ale jeśli zamarzy ci się z tej receptury zrobić jednokolorowe, to już potrzebujesz kolejnego raportu bezpieczeństwa.

      Ocena
  2. Paula

    To jest ekstra! Dzieki Tobie wiem z czym sie zmierze w niedalekiej przyszłości. Przeczytam ten artykuł
    jeszcze wiele razy, zanim się zabiorę za tworzenie czegoś wlasnego. Pozdrawiam serdecznie!!!

    Ocena
    • Gosia

      Bardzo proszę 😉 To i tak nie do końca odzwierciedla ogrom pracy, jaki trzeba w prowadzenie takiego biznesu włożyć. Sądzę, że musisz to przemnożyć razy kilka. Ale i tak warto spróbować, jeśli kochasz to robić. Bez tej miłości będzie ciężko, a nawet bardzo 😉
      3mam kciuki mocno 😉

      Ocena
  3. LaGre

    I jeszcze jedno pytanie, jak wygląda uzyskanie prawa do prowadzenia warsztatów mydlarskich? jakie procedury trzeba spełnić? pozdrawiam i liczę na odpowiedź <3

    Ocena
    • Gosia

      Nie ma takich wytycznych. Warsztaty to usługa – przekazujesz wiedzę, uczestnicy wytwarzają sami. Nie sprzedajesz mydła, nie wprowadzasz go do obrotu, zatem nie podlegasz wówczas pod te przepisy. To są wymogi dla osób produkujących lub sprzedających kosmetyki.

      Ocena
  4. Anna

    Witaj Małgosiu,
    artykuł bardzo pomocny i rzetelny , zebrałaś chyba wszelkie niezbędne informacje dla rozpoczynających. Dzieki☺Widać ogrom pracy jaki włożyłaś w ten artykuł oraz rozpoczynając działalność bez tego kompendium wiedzy . Szacun. Wiele osób na pewno skorzysta z twojej wiedzy i doświadczenia, ja na pewno 😊.
    Co jeszcze chciałabym wiedzieć albo czego wg mnie brakuje: napisałaś że każdy aromat to nowa receptura, a co z barwnikami? rozumiem , że też? Wiem, że nie robisz mydeł glicerynowych, ale może wiesz czy też wymagają tych samych procedur?
    Pozdrawiam serdecznie
    Ania Gadomska

    Ocena
    • Gosia

      Aniu,

      bardzo proszę, tak pracy włożyłam ogrom i w opracowanie artykułu, ale przede wszystkim w zorganizowanie tego wszystkiego we własnym zakresie. Masa nieprzespanych nocy, emocji, stresu – ale to chyba towarzyszy każdemu początkującemu przedsiębiorcy. Co do barwników owszem. Możesz zrobić mydło z 3 barwnikami, ale jeśli do tej samej receptury dodasz czwarty, to potrzebujesz kolejnego badania – to samo mydło z 1 barwnikiem, to jeszcze inna receptura. Mało tego, jeśli produkujesz 2 mydła i chcesz je połączyć w jedno – np. na dole mydło węglowe, u góry powiedzmy cytrusowe, to potrzebujesz kolejnego badania i kolejnego raportu. Takie to zagmatwane i utrudniające życie, oraz drylujące kieszeń. Ale co zrobić. Musimy dostosowywać się do obowiązujących przepisów.
      Niestety nie mam wiedzy na temat mydeł glicerynowych. Tu nie pomogę.
      Małgosia

      Ocena
  5. Qasza

    W działalności prowadzonej bez rejestracji, jest warunek aby ta działalność nie wymagała uzyskania koncesji, pozwoleń i licencji. Czy powyższy warunek dotyczy również wyrabiania mydła własnoręcznie w domu?

    Ocena
    • Gosia

      Jeśli nie przekroczysz 1000 zł miesięcznie, to nie potrzebujesz działalności. Jeśli nie przekraczasz 20 tyś zł przychodu rocznie, nie potrzebujesz kasy fiskalnej. Ale w domu mydła ani kosmetyków nie wyprodukujesz. Nie pozwala na to ustawa kosmetyczna. Musi to być lokal odebrany przez Sanepid, zgodnie z wymogami prawa kosmetycznego. Jak w artykule. Wszystko jest opisane.

      Ocena
  6. Trzpiotka

    Artykuł bardzo konkretny. Brakuje mi jeszcze informacji skąd mogę zaczerpnąć wiedzy, jeśli chodzi o wymogi dotyczące lokalu w którym całe przedsięwzięcie będzie realizowane. Czy ważny jest np metraż, ilość pomieszczeń itd? W sanepidzie nie uzyskałam takich informacji :/

    Ocena
    • Gosia

      Jedynie Sanepid ma odpowiedź na to pytanie i to bardzo dziwne, że ci takich informacji nie udzielono. Dlatego, że to oni w ostateczności oceniają zgodność lokalu z wymogami podczas kontroli, a co oddział sanepidu, to inne wymagania. Niestety. Co do zasady wysokość lokalu powinna być powyżej 2,7 m. Ilość pomieszczeń nie jest określona prawem, możesz pracować nawet w jednym, jeśli wyznaczysz odrębne strefy, które się ze sobą nie krzyżują – czyli produkcja oddzielnie, magazynowanie, strefa pakowania itd. itd. Te i inne informacje obligatoryjnie powinien ci udostępnić lokalny Sanepid.

      Ocena
  7. świnka

    Czy muszę mieć wykształcenie z zakresu farmacji, toksykologii, medycyny… jeśli chcę prowadzić własną mydlarnię? Myślę o takim rozwiązaniu ale nie chcę zatrudniać osób do pomocy bo sama potrafię zrobić mydło. Czy brak odpowiedniego wykształcenia będzie problemem? Jak to wygląda u Ciebie Gosiu? Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

    Ocena
    • Gosia

      Nie trzeba mieć wykształcenia kierunkowego 🙂 Powodzenia!

      Ocena
  8. Perfumik

    Super tekst! Pozdrawiam i rzucam pytaniem: czy aby zajmować się stricte perfumami, potrzebuję zapoznać się z jakimś innym rozporządzeniem niż to, które podałaś? Z góry dzięki za odpowiedź 😉

    Ocena
    • Gosia

      na moją wiedzę to wystarczy. Warto wiedzieć, które kompozycje zapachowe są zakazane w perfumach przez iFRA (Międzynarodowe Stowarzyszenie Substancji Zapachowych) i ogólnie jakie oni dają wytyczne dotyczące stężeń olejków, czy syntetycznych zapachów w formulacjach, ponieważ niedawno zmienili przepisy i wiele firm musiało dokonać reformulacji kosmetyków i perfum.

      Ocena
  9. Milka

    Gosiu. dzięki za artykuł-takiej wiedzy własnie szukałam. Ale nieco wcześniej dowiedziałam sie przypadkiem,że jeżeli mam zatwierdzoną recepturę i dokonuję w niej zmian nie mniejszych niż 5 %-czyli zmieniam zapach czy kolor to nie muszę mieć oddzielnego raportu-tylko ten warunek max 5%.zmiany. Czyli mogę robić mydło w/g jednej receptury a w różnych kolorach lub o różnych zapachach……

    Ocena
    • Gosia

      jestem zdumiona, może to zależy od assesora albo przez rok się zmieniło coś. ja rok temu otwierając firmę uzyskałam inne informacje, z resztą przecież produkuję dwa identyczne mydła różniące się jedynie olejkiem eterycznym i musiałam zapłacić za dwa odrębne raporty.

      Ocena
  10. Basia

    czy muszę mieć specjalne wykształcenie (chemik? fitoterapeuta) ???? czy wystarczą formalności przez Ciebie podane?

    Ocena
    • Basia

      oooo dopiero doczytałam, było już – oj ja tępym inżynierem jestem jednak, przepraszam 🙂

      Ocena
      • Gosia

        🙂 nie potrzeba nic specjalnego, sporo kasy, trochę chęci i pomysł

        Ocena

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się na nasz newsletter